Kielce głównym sponsorem wyjazdu na ME Laser
szczegóły 1%
 Aktualności | Zapisy i treningi | Lekcje żeglarskie | Sponsorzy | FB | Kontakt | PGŚ | Liga Żeglarska | TV | Redakcja | [szukaj]
Zagle Kielce: Puchar Prezydenta Kielc w żeglarstwie, Cedzyna 2008

Puchar Prezydenta Kielc w żeglarstwie, Cedzyna 2008

2008-09-21,  Andrzej Kosmala   ...powrót do newsów

20-21 września 2008 r. Puchar Prezydenta Kielc w żeglarstwie. Przenikliwe zimno i "woda pionowa" przepłoszyły żeglarzy. Na bojach zostało sporo łódek. Chyba nawet sam organizator imprezy 33 KHDŻ "Passat" nie obsadził wszystkich swoich jachtów, które były na wodzie.

Puchar Prezydenta należy do naszych ulubionych imprez. Skrupulatnie i konsekwentnie sędziowany, dobrze przeliczany. Łódki ważone. Licencja wykupiona, zabezpieczenie ratownicze obecne na wodzie. Sporo praktycznych nagród rzeczowych. Nagrody losowane wśród uczestników. W tym roku otrzymaliśmy nawet od organizatorów pisemne zaproszenie. Jest dobrze.

Pewną niedogodnością tegorocznej edycji było ustawienie trasy. Należymy raczej do zwolenników poglądu, że regaty powinny dać zawodnikowi możliwość zaprezentowania swoich umiejętności na linii startu (stąd popieramy ustawienie trasy pod wiatr z 10% preferencją lewego halsu). Powinna też być solidna, co najmniej dwudziestominutowa haslówka, półwiatr i fordewind. Tymczasem podczas tych regat tak naprawdę był tylko fordewind. W dodatku trasa została ustawiona prawoskrętnie, co w regatach flotowych może rodzić pewne problemy na górnej boi. Takie problemy się protestuje. Z kolei dość zaporowa cena 100 zł za protest chyba trochę onieśmieliła zawodników, a przez to "spłaszczyła" rywalizację i odebrała jej kolor.

Rywalizację w kabinówkach wygrała Calibra "Civitas Kielcensis" pilotowana przez Mateusza Gila. Jest to najszybsza konstrukcja w Kielcach i trudno się spodziewać, żeby wygrał ktoś inny - niczego nie ujmując sternikowi bo szybkie łodzie też czasami przegrywają jak im się nie pozwala płynąć. W Optimistach wygrał Paweł Brambert, co jest pewną niespodzianką, jako że startował również Wojtek. W słabo wiatrowych warunkach na jeziorach, może się jednak zdarzyć wszystko, a Wojtek przegrał (widziałem tylko niedzielny wyścig) podejmując prawidłowe decyzje.

Fotografie

Najbardziej emocjonująca była jednak i tak ceremonia wręczania nagród. Wybrana spośród zawodników "sierotka" najpierw wylosowała sama siebie, a potem ...swoich kolegów z naszego Klubu. W ten sposób łupem naszych zawodników padły najcenniejsze nagrody. Kończąc imprezę, Jacek Szrek zapowiedział przemyślenie formuły regat i być może zmiany. My byśmy za dużo nie zmieniali - zwłaszcza rozdanie nagród warto dokładnie i bez zmian powtórzyć w przyszłym roku :)