Kielce głównym sponsorem wyjazdu na ME Laser
szczegóły 1%
 Aktualności | Zapisy i treningi | Lekcje żeglarskie | Sponsorzy | FB | Kontakt | PGŚ | Liga Żeglarska | TV | Redakcja | [szukaj]
Zagle Kielce: Regaty o Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego, Krynica Morska 2016 r.

Regaty o Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego, Krynica Morska 2016 r.

2016-05-29,  Andrzej Kosmala   ...powrót do newsów

Regaty o Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego zorganizowano w tym roku nie w Pucku lecz w Krynicy Morskiej (27 - 29 maja 2016). To trochę daleko ale ponieważ w świecie należy bywać, a podróże kształcą, wybraliśmy się tam bez namysłu. Puchar PZŻ należy do największych imprez w Polsce. Na starcie jest zwykle cała krajowa czołówka. Do naszych dziewczyn dołączył tradycyjnie Filip Miłto z JK "Kotwicy" Tarnobrzeg.

Akwen jest dla nas nowy, więc wyjechaliśmy już w środę, żeby sobie trochę potrenować przed zawodami. Na miejscu zastaliśmy wiatr słaby i pokręcony. Zwykle do południa nic nie wiało. Potem pojawiało się trochę wiatru, ustawiano więc trasę, po czym wiatr zdychał, przychodził z innego kierunku, stabilizował się, przestawiano boje, puszczano wyścig ...by go przerwać z powodu "niemania wiatru". Po jakimś czasie wiatr znowu przychodził z pierwotnego kierunku, stabilizował się, przestawiano więc boje na powrót i można było trochę powalczyć ...o ile akurat nie było burzy. Codziennie na wodzie trzeba było spędzić ok. sześciu godzin.

Komisja Sędziowska radziła sobie z tym wszystkim bardzo sprawnie. W sobotę i niedzielę Lasery zaliczyły łącznie siedem wyścigów. Trasa wystarczająco długa - od startu do jedynki było ok. kilometra. To może nawet odrobinę za dużo, jak na tak słaby wiatr. Halsówka potrafiła się ciągnąć czasami pół godziny. Niby nic ale na Olimpiadzie w Londynie Radiale jechały do góry tylko 12 minut.
Duże odległości sprawiły, że poszczególne klasy nie wjeżdżały sobie raczej na głowę. Z portu floty wychodziły po kolei, organizatorzy układali wózki, pomagali na slipie. Podczas powrotu przed portem stała motorówka regulując ruch. Dodatkowo w ramach opłaty startowej zawodnicy mieli zapewniony posiłek. Organizatorów zdecydowanie trzeba ocenić na bardzo duży plus. Chciałoby się widzieć taką organizację w Gdyni.

Puchar PZŻ był dla nas kolejnym etapem przygotowań do Mistrzostw Polski. Zdobywaliśmy doświadczenie, podpatrywaliśmy krajową czołówkę, łapaliśmy dobre nawyki, próbowaliśmy się zmieścić na linii startu i zabłysnąć w jakimś wyścigu. Tym razem błysnąć się nie udało ale nie rzucamy ręcznika. Popracujemy trochę nad koncentracją i zrobimy wynik w następnych regatach.

Laser 4.7 K (48 zawodniczek - razem U16 i U18):
28. Natalia Borusińska (miejsca w wyścigach 27, 35, 19, 24, 23, 28, BFD)
34. Oliwia Chabowska (36, 33, 20, 39, 20, 39, BFD)
Byłoby fajnie raz na jakiś czas zobaczyć miejsce w pierwszej dziesiątce, bo to co tu mamy, to ewidentnie wygląda na wczasy.

Laser 4.7 M (61 zawodników):
17. Filip Miłto (17, BFD, 23, 20, 22, 14, 6)

P.S. Pannę Natalię uprzejmie informuję, że limit BeDeeFów w postaci beztroskiego wjeżdżania całym okrętem na falstart został na ten rok wyczerpany. Następnym razem nie będzie miło!

[Zdjęcia z Krynicy na FB]